Król Maniuś Pierwszy [1997]

,,(...) Wszędzie, gdzie się pojawialiśmy, czy na targu, czy w kościele, czy na odpuście, pokazując nas palcami, mówiono . To ani bolało, ani nie dawało satysfakcji, było się i już.
(...) Mając trzydzieści lat życia za sobą i mocno stępiony wileński zaśpiew, awansowałem wśród kolegów po piórze na Mazura.
(...) W tygodniu, kiedy ogłoszono oficjalnie, że w Polsce ma powstać loża masońska Wielki Wschód Polski, zostałem masonem. Po programie satyrycznym Na tronie jedna pani zadzwoniła do mojego domu i powiedziała synowi, że jest gudłaj i mason.
(...) Gdyby ktoś z państwa na podstawie tego krótkiego życiorysu ustalił moją obecną tożsamość - a mam nadzieję, że ta książka w tym pomoże - byłbym bardzo zobowiązany. Ewentualne pseudonimy lub wyzwiska proszę przesłać na adres wydawnictwa."

powrót